sunset

Archiwum

2012
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2011
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2010
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień

Linki
mężczyżni

Artykuły i porady

Miłość i rodzina

Artykuły VIP

Kultura i sztuka - blog



eBlog.pl



Design & grafika by en-songe
e-mail




godz: 09:26 data: 2011.03.25
Kobiety nie chcą mieć dużo dzieci

Jeszcze nasze babki uważały, że rodzenie dzieci to główne powołanie każdej kobiety. Poglądy na kwestię macierzyństwa zmieniły się diametralnie. Do tego stopnia, że na wielodzietne rodziny często spoglądamy z politowaniem i współczuciem.

Warunki ekonomiczne, w których przyszło nam żyć wymuszają na kobietach pracę zawodową, które przynosi co miesiąc określone dochody. Utrzymanie dzieci kosztuje obecnie naprawdę dużo i tylko nieliczni mężczyźni zarabiają tyle, aby móc zaspokoić podstawowe potrzeby swojej rodziny. A „podstawowe potrzeby” są zdecydowanie większe niż kiedyś. Nawet państwowe żłobki i przedszkola pociągają za sobą koszty i trzeba mieć szczęście, żeby dziecko dostało się na listę. Na bezpłatną pomoc babć mogą liczyć tylko niektórzy szczęściarze. Wynagrodzenie niani pochłania natomiast lwią część dochodów. Kosztują również wyprawki szkolne, dentysta, lekarstwa i różnego rodzaju rozrywki jak np. kolonie letnie. Im więcej dzieci tym większe wydatki i mniejsze prawdopodobieństwo, że kobieta zdoła pogodzić obowiązki domowe i wychowanie gromadki dzieci.

To smutne, ale z każdym kolejnym potomkiem w rodzinie wzrasta obciążenie kobiety. Także w sensie zdrowotnym. Nieprzespane noce, brak chwili dla samej siebie i problemy w pracy wynikające z częstych L4 na chore dzieci, powodują nieustanny stres i odbierają radość z życia. Pewnie z tego względu kobiety coraz częściej decydują się na późne macierzyństwo. Ciąża po 30, gdy sytuacja zawodowa oraz zarobki są już na odpowiednim poziomie, to standard, do którego dążą nowe pokolenia kobiet. Najczęściej pragną jednego lub dwójki dzieci. Obecnie modelowa statystyczna rodzina to 2+1, czyli on ona i dziecko.


Komentuj(0)


godz: 14:37 data: 2010.09.26
Dolegliwości we wczesnej ciąży

Ciąża zazwyczaj jest czymś, co przynosi więcej radości aniżeli smutku i udręczeń. A nic tak nie niszczy ekscytacji z ciąży jak poranne dolegliwości. Mniej więcej siedemdziesiąt pięć procent kobiet w ciąży cierpi z powodu tych niedogodności. Zwykle zaczyna się to około szóstego tygodnia ciąży, a kończy mniej więcej około trzynastego. Najczęściej przybiera formę porannych nudności. Wymioty i nudności mogą jednak złapać młodą mamę w każdej chwili.  Prawdopodobnie winnymi są: poziom cukru we krwi, który rano jest zazwyczaj niższy oraz hormony, szalejące podczas ciąży. Niestety nie możesz ich kontrolować, ale jesteś w stanie złagodzić symptomy nieprzyjemnych nudności oraz utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi. Zjedz jakąś przekąskę zanim wstaniesz rano z łóżka. Mogą to być np. krakersy. Pij często wodę, ale nie opijaj się. Wrażenie pełności tylko spotęguje objawy. Wystrzegaj się dużych ilości tłuszczu oraz pikantnego jedzenia. To tylko niepotrzebnie powoduje uczucie ociężałości. Jeżeli jednak, mimo wszystkich porad, Twoje nudności nie przestają Cię dręczyć lub dosłownie nie możesz wyjść z łazienki, niezwłocznie skontaktuj się z lekarzem. Mogą to być objawy jakichś nieprawidłowości w przebiegu ciąży.

Komentuj(1)


godz: 14:33 data: 2010.09.26
Wakacyjna miłość

Człowiek zawsze dąży do miłości, zwłaszcza latem. Może dlatego, że wakacyjna miłość jest bardziej romantyczna. W dodatku okres wakacyjny kojarzy się z młodością i pierwszymi miłostkami. Pamiętamy niewinność czystej, letniej miłości.

Ludzie są szczęśliwsi, gdy kochają. Wakacje mają to do siebie, że w tym czasie po świecie chodzi bardzo wielu singli. Niewielkim wysiłkiem można znaleźć samotne serce w ciągu zaledwie tygodnia. Jednak nie zapominajmy, że w większości przypadków wakacyjna miłość to coś, co jest intensywne, ale krótkie. I chociaż ma swój prawdziwy urok, to często zostawia po sobie głęboką ranę, którą leczy się miesiącami. Czasami bardzo trudno jest się nie zakochać - spotykasz gdzieś opalonego, przystojnego bruneta o zniewalającym szerokim uśmiechu, który zabiera cię na spacery o zachodzie słońca, dyskoteki, długo opowiada o swoich licznych pasjach i marzeniach. I chociaż zdajesz sobie sprawę z tego, że niedługo każde z was odejdzie w swoim kierunku, nic nie możesz poradzić na to, że serce wali jak opętane. Warto zadać sobie kilka pytań. Czy jego/jej intencje są podobne do moich? Być może nie jest to tylko wakacyjna przygoda. Nie każda taka znajomość musi okazać się porażką. Zdarza się przecież, że ludzie poznają się na wakacjach i każde kolejne spędzają już razem.

Komentuj(0)


godz: 14:31 data: 2010.09.26
Czas tylko dla rodziny

Jako rodzic, znasz pojęcie "czasu rodzinnego", ale czy kiedykolwiek usiadłeś i pomyślałeś o tym, dlaczego ważne jest to ważne, i jak wielkie przynosi korzyści zarówno Tobie, jak i Twoim dzieciom?

Nawet małe działania podejmowane wspólnie mogą poprawić i wzmocnić rodzinne więzi. To dosyć trudne, by wspólnie spędzać czas, gdy rodzice pracują. Niektórzy rodzice nawet podejmują dwa (lub więcej) miejsca pracy, aby związać koniec z końcem. Wiele rodziców czuje się wytrąconych z równowagi, jeśli chodzi o czas ich pracy i spotkania z rodziną. Te uczucia mogą prowadzić do stresu i niepokoju. Jak wiadomo, stres i lęk prowadzą do innych problemów zdrowotnych, takich jak bóle głowy, drażliwość, depresja, wysokie ciśnienie krwi i inne dolegliwości. Spędzanie czasu z rodziną zapewnia dzieciom uczucie miłości, wsparcia i bezpieczeństwa.
Można prowadzić różne działania  w czasie rodzinnych spotkań i zapewnić dzieciom możliwość uczenia się nowych zachowań i umiejętności. Na przykład młodsze dzieci można uczyć alfabetu. Jeśli masz dziecko w wieku gimnazjalnym bądź licealnym pomagaj im pozbywać się presji.
Wspólne spędzanie czasu z rodziną może być również korzystne dla małżeństwa. Partnerzy, którzy aktywnie spędzają wspólny czas, mogą być pewni, że ich małżeństwo będzie silniejsze i kłótnie będą mniej prawdopodobne.

Komentuj(0)


godz: 14:28 data: 2010.09.26
Parę wskazówek jak zbudować związek

Jak wielu z nas nauczyło się, jak budować miłosne związki? Gdzie się tego możemy nauczyć? W domu? W szkole? Istnieje sztuka budowania silnych związków, aczkolwiek nie jest to sztuka łatwa. Te niezbędne wskazówki zostały napisane z romantycznych pobudek, ale z małą modyfikacją można zastosować je w relacjach z przyjaciółmi, rodziną czy nawet szefostwem.

1. Tworzenie bezpiecznego środowiska, które pozwala na zaufanie i otwarcie. To znaczy: nie przerywaj, kiedy druga osoba mówi. Przepraszaj kiedy wiesz, że powinieneś. Jeśli jesteś zbyt zły by słuchać, powiedz stop, przejdź do innego pokoju, ochłoń i wróć.
2. Oddziel fakty od uczuć. Zadaj sobie pytanie: Czy jest coś z mojej przeszłości, co ma wpływ na to, w jaki sposób postrzegam sytuację? Gdy jesteś w stanie odróżnić fakty od uczuć, zobaczysz swojego partnera w lepszym świetle i będziesz w stanie rozwiązać konflikt.
3. Tworzenie "my", które mogą połączyć dwa "ja". Podstawą udanego związku jest połączenie dwóch osobowości. Kooperacja nierzadko polega na poświęceniach i kompromisach. Warto o tym pamiętać. 4.
Nie oczekuj, że twój partner wypełni twoje emocjonalne dziury, nie staraj się również wypełnić jego. Ostatecznie, każdy z nas może uzdrowić tylko siebie. Twój partner może jednak być pomocny podczas pracy z samym sobą, i na odwrót.
5. Zadawaj pytania. Zbyt często, tworzymy nasze własne historie o tym lub interpretujemy zachowania naszych partnerów. Na przykład: "Nie chce się przytulić, pewnie mnie nie kocha". Lepiej po prostu wprost zapytać dlaczego.

Komentuj(0)


godz: 09:10 data: 2010.09.23
Samotny rodzic

Bycie samotnym rodzicem jest nie lada wyzwaniem. Opieka nad dzieckiem czy nawet dwoma to wysiłek większy niż pełnoetatowa praca. Pomimo otrzymywania alimentów bądź zasiłków, samotny rodzic zazwyczaj musi podejmować więcej niż jedną pracę lub dorywczo dorabiać. Nie jest to najlepsza sytuacja jeśli chodzi o zdrowe relacje między członkami rodziny.
Wyobraźmy sobie jednak zupełnie nowy model rodziny, a mianowicie grupę składającą się z pięciu do dziesięciu dorosłych i ich dzieci. Wszyscy mają podobne zainteresowania, a co najważniejsze mieszkają razem lub obok siebie. Wszystkim się dzielą, zaczynając od wychowywania dzieci, poprzez gotowanie, utrzymanie nieruchomości i wszystkich innych czynności niezbędnych do zarządzania domem. Wydaje się to być idealnym rozwiązaniem dla problemu samotnego wychowywania dzieci. Takie rozwiązanie może być korzystne zarówno dla społeczeństwa, jak i zaangażowanych w nie osób. Korzyści płyną również w stronę środowiska, gdyż np. zamiast korzystania z trzech oddzielnych urządzeń mogą dzielić się jednym. Jest to również ogromna korzyść dla dorosłych uczestniczących w tym przedsięwzięciu, ponieważ pozwoli im to uzyskać więcej wolnego czasu i ograniczyć stres. A dzieci z kolei będą lepiej nadzorowane i będą mieć więcej autorytetów.

Komentuj(0)